Dynamo na ludzki ruch

energia.jpg

Jesteśmy chodzącymi źródłami daremnie traconej energii mechanicznej, która mogłaby być z powodzeniem wykorzystana. Na przykład przekształcana w prąd elektryczny, zasilający ładowarki do telefonów komórkowych. Albo wspomagająca działanie protez elektrycznych.

Kanadyjczycy i Amerykanie opracowali model dynama, napędzanego ludzkim ruchem. Efektywność urządzenia jest wysoka, ponieważ minuta żwawego spaceru pozwala wytworzyć energię zasilającą komórkę na 30 minut.

Pomysł jest prosty – podczas każdego kroku dochodzi do przemiennego cyklu przyspieszania i zwalniania działania włókien mięśniowych.
Zasadę tę wykorzystano już w odzyskiwaniu traconej wcześniej energii w samochodach hybrydowych. Poruszanie się każdego auta to cykl przyspieszeń i zatrzymań. Podczas zatrzymań wyzwala się energia cieplna, która w hybrydach jest wyłapywana i kierowana do generatora w aucie. Analogicznie tutaj: energia spacerowicza, która do tej pory była tracona, zostaje odzyskana dzięki innowacyjnemu dynamu.

Jeśli pomysł chwyci, czeka nas era wysportowanych eko-maniaków rozmów telefonicznych – w myśl zasady: im dłużej chodzisz, tym dłużej gadasz. I czas, gdy protezy elektryczne wreszcie będą łatwiej dostępne. Czas bez troski o to, że wyczerpują się baterie, a przed nami jeszcze tyle do zrobienia.

Energia odnawialna tkwi w nas samych – dopóki się ruszamy, dopóty wszystko działa jak należy. To całkiem niezła idea jak na przedwiośnie – najwyższy czas wstać z fotela!

Źródło: BBC

Foto: foto.tensus.net

  • sfora
  • śledzik
  • blip
  • flaker
  • skomentuj

Dodaj komentarz

Komentarze moderowane są przez redakcję. Komentarze zawierające obraźliwe i wulgarne słowa będą usuwane. Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.

Najnowsze w Blomedia.pl


Subskrybuj nasz newsletter