Dwa wymiary recyklingu

skeleton.jpg

Odzysk materiałów to nie tylko złom i makulatura, ewentualnie plastikowe butelki; i wersja, że wszystko ląduje w prasie, by dostać się w końcu kolejno: do huty, do przetwórni papieru, do spalarni plastików.
Recykling może mieć też wymiar praktyczny, w stylu „zrób to sam” – czego dowodem jest mini szklarenka, którą zobaczycie tutaj. Pomysłodawca, Daniel Shipper, wykonał ją z plastików, które miały trafić do śmieci. Cała konstrukcja: od przezroczystej góry po ciemne dno to plastik z odzysku. Szklarenka jest świetnym pomysłem na własny kawałek „inspektu”, np. na balkonie w centrum wielkiego miasta.

Recykling może też przybrać formę artystyczno – użytkową. Co widać na załączonej fotografii. Szkielet został wykonany ze zużytych pudełek taśm magnetofonowych. Zastanawiające jest tylko, czy ów model powinien zdobić mury którejś akademii sztuk pięknych, by dowodzić nieufnym żakom, że i śmieci mogą być bazą dla weny twórczej, czy też raczej szkielet powinno się umieścić w salach do ćwiczeń z anatomii?
Wydaje mi się, że najlepszym miejscem dla tego modelu byłyby wszelkie happeningi pro-środowiskowe. Wszak szkielet byłby rekwizytem wielokrotnego użytku; i nie wędrowałby do śmieci jak większość kartonowych transparentów z topowymi hasłami, przygotowanymi na użytek tylko jednego wydarzenia.

Fot.: ecofriend

  • sfora
  • śledzik
  • blip
  • flaker
  • skomentuj

Dodaj komentarz

Komentarze moderowane są przez redakcję. Komentarze zawierające obraźliwe i wulgarne słowa będą usuwane. Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.

Najnowsze w Blomedia.pl


Subskrybuj nasz newsletter