Ćwierkająca pralka
Ćwierkająca pralka bynajmniej nie jest ekologiczna z racji samego ćwierkania. Ale ten intrygujący dźwięk może pomóc niejednemu zaoszczędzić ładnych parę złotych. Szczególnie zapominalskim. Dlaczego?
Ponieważ przypomni o tym, że cykl prania się skończył i pralkę należy wyłączyć – by nadaremno nie świeciła się kontrolka zasilania, która też pobiera prąd. Wprawdzie w ilościach całkiem niewielkich, ale, wiadomo, ziarnko do ziarnka… A jak ktoś ma tendencje do zapominania o naciśnięciu jednego guzika albo na pralce leży dekoracyjny ręcznik lub kapa, które efektywnie zasłaniają rząd kontrolek, to światełko świeci się, i świeci… Czasem nawet kilka dni.
Tutaj, na filmie, możecie zapoznać się ze szczegółami technicznymi patentu. I pomysłowe rozwiązanie zastosować u siebie.



Ta, i pewnie to ćwierkanie pobierze tyle prądu ile to światełko przez godzinę
:-)) Zakładając, że właściciel pralki przypomni sobie o wyłączeniu światełka w ciągu godziny – rzeczywiście gra nie jest warta świeczki. Ale mówimy tu o PERMANENTNYCH zapominalskich lub “leniwcach”. A z tymi, to już zupełnie inna filozofia… I ćwierkanie w ich przypadku powinno się sprawdzić.
Niechce się tutaj bawić w wielkiego inżyniera, ale łatwiej byłoby podłączyć ją (pralke) do sieći wifi lub lan i wysyłałaby wiadomość na komputer bądź tez na komórke o skończeniu prania. A tak bez komplikacji to zamontować można mechaniczny przekaźnik który po skończeniu prania odcina prąd. Zaś “kanarek” w pralce wydaje mi się chwytem marketingowym.
a ty wiesz ile taka wifi zużywa prądu?? ok. 230 W i to w stanie czuwania.
Napisałem raz odpowiedź, ale sie nie wyświetliła – trudno napisze jeszcze raz. Po pierwsze powiedz mi skąd masz taką informacje? Moj lapotop też ma wifi a pobór pradu całego laptopa czyli razem z ekranem, dyskami itd. to 13W. Po drugie jeśli nawet to można zrobić tak aby wifi włączało sie tylko wtedy kiedy skończy się pranie.
Łał 230W ? Gdyby to była prawda to bateria w lapotopie by mi wystarczyła na niecałe 2 min. Możesz napisać skąd to wytrzasnołeś te 230W? Laptop też ma wifi a pobor prądu (calego laptopa z ekranem, dyskiem, procesorem itd.) to 13W. A tak na marginesie to wifi może sie właczyć pod koniec prania, nie musi być cały czas właczone.
to nie lepiej zeby pralka po zakonczeniu prania wylaczala sie calkowicie :-D
Nie da się ukryć, że byłoby to najpraktyczniejsze rozwiązanie :-). Ale nieco oklepane…
Ludziska przecież tu nie chodzi o żadną ekologię tylko o bajer
Zużycie prądu przez kontrolkę jest tak małe że trudne do sobie nawet wyobrazić /chociaż na marginesie jestem za oszczędzaniem prądu w 100 % !!! /
Chociaż ćwierkanie bardzo umili cykl prania…
Dobry bajer nie jest zły, prawda? ;-) Na dodatek przypomnę: ziarnko do ziarnka…