Budowlanka stawia na bakterie…?
Indyjscy naukowcy twierdzą, że udało im się zmusić enzymy bakteryjne do “współpracy” (kto wie, czy również nie w zakresie obniżania cen materiałów budowlanych?). Mianowicie do udziału w procesie wychwytywania CO2 ze strumienia zanieczyszczonego powietrza i wiązania go z wapniem. Powstały węglan wapnia mógłby być używany do produkcji cementu – jeśli technologia okaże się tak tania, jak głoszą uczeni, opłacalność wydobycia kamiennego węglanu wapnia może stanąć pod znakiem zapytania.
Indyjscy naukowcy głoszą, że do sekwestracji CO2 i przekształcenia go w węglan wapnia wykorzystują 7 enzymów bakteryjnych. Wychodzi tanio, bezpyłowo i z korzyścią dla środowiska naturalnego, ponieważ do atmosfery przedostaje się mniej dwutlenku węgla. Jeśli technologię produkcji “bakteryjnego” CaCo2 udałoby się wprowadzić do powszechnego użytku, branżę budowlaną czekałaby niemała rewolucja: cenowa. Węglan wapnia wytworzony tą metodą (obecnie jest pozyskiwany ze skał wapiennych), mógłby się stać jednym z najbardziej ekologicznych i tanich materiałów budowlanych. Stosowałoby się go do produkcji cementu i jako materiał do budowy dróg.
Gdyby tak jeszcze inwestorom dopłacać do wykorzystywania “bakteryjnego” węglanu (tak, jak obecnie można dostać dopłatę przy zamontowaniu ekologicznego kotła grzewczego)…
Ech, czysta utopia…
Fot.: sxc


