Biopaliwa a stany krytyczne i chude rosołki

Okazuje się, że jak dobrze pomyśleć, to auta można napędzać wszystkim – nawet biopaliwem z tłuszczyku odessanego z bioder masywniejszej połowicy.
Tym razem jednak napiszę o bardziej, hm… humanitarnym sposobie produkcji biopaliw. Pewien amerykański student inżynierii chemicznej poddał reakcji nadkrytyczny metanol i tłuszcz z kurczaków. Udało mu się w ten sposób wyprodukować biopaliwo, a efektywność procesu sięgała ponad 90%. Maksimum wydajności osiągnął przy 325 stopniach Celsjusza i przy ciśnieniu 40 – krotnie wyższym od normalnego. Tłuszczu dostarczyła korporacja Tyson Foods, produkująca m.in. przekąski z kurczaków.
Wprawdzie Tyson Foods razem z ConocoPhilips już prawie dwa lata realizują program badawczo – produkcyjny, którego celem jest wytwarzanie jak najmniej szkodliwymi metodami dla środowiska naturalnego biopaliw z przeróżnych surowców, ale dopiero teraz tak naprawdę korporacje są bliskie sukcesu. Ponieważ efektywność procesu produkcji zaskoczyła nawet pomysłodawcę i wykonawcę.
Doświadczenie amerykańskiego studenta pozwala wykorzystać to, co zazwyczaj podczas przyrządzania posiłków ląduje w odpadkach, czyli tępiony przez „antycholesterolowców” tłuszcz.
A tłuszczu tego bywa sporo… Widzimy to, przyrządzając „wypasione” ponad wszelką miarę kurczaki, oraz przygotowując ulubione przekąski barbecue.
Sama nadkrytyczność jest ciekawym zjawiskiem fizyko – chemicznym, w którym w warunkach podwyższonego ciśnienia oraz wysokiej temperatury substancje osiągają stan swoistej równowagi między fazą ciekłą a gazową; i nabywają często nowych właściwości. W ostatnich latach szczególnie często badacze przyglądają się wszelkim „nadkrytycznościom” i „podkrytycznoścoim” – ponieważ doskonale dałoby się je wykorzystać w procesach rozpadu, w przetwarzaniu biomasy czy przyspieszaniu recyklingu. Nawet zwykła woda w stanie nadkrytycznym staje się wspaniałym medium, działającym z pożytkiem dla ochrony środowiska – biomasa rozpuszcza się w niej, bez niszczenia struktury cennych związków chemicznych, która np. w procesie spalania odpadów ulega całkowitemu zniszczeniu.
Źródło: ENN
Foto: ekoenergia.pl


Kasiu, a na czym właściwie polega “stan nadkrytyczny”? Czy da się to jakoś wytułumaczyć laikowi takiemu jak ja? Swoją drogą…pomysł z kurczakami nie wydaje się aż tak drastyczny, jak ten z biopaliwem wykonanym z rozjechanych psów i kotów znalezionych przez naukowca przy drodze. Było kiedyś coś takiego. Nie wiem czy ktoś pamięta.
Aj…wyjaśniłaś w dalszej części tekstu na czym polega nadkrytyczność. Przepraszam. Nie doczytałam.
Tak dokładnie, to nadkrytyczność jest STANEM nadkrytycznym, w którym to stanie zanika różnica między gazem a cieczą, a substancja, która ten stan osiągnęła, nabywa często unikalnych właściwości. Z tego, co wiem, na świecie prowadzi się badania nad wykorzystaniem tego zjawiska – głównie w powiązaniu z możliwościami wykorzystania odpadów organicznych i odzyskania z nich wartościowych, czynnych związków, czy metali szlachetnych ze zużytych katalizatorów.