Bardzo słoneczny kostium kąpielowy

Producent damskiej bielizny, Triumph, a właściwie jego japońskie odgałęzienie, zaprezentował ten śliczny(?) kostium na pokazie kolekcji jesienno-zimowej. I słusznie, bo zieloniutki zestaw, o fakturze i kolorze boiskowej murawy wyposażony został w ogniwa słoneczne, które mogą się przydać zimą.
Kostium jest dwuczęściowy, ale na przedłużonym do granic możliwości staniku ma umieszczony pod piersiami duży panel baterii słonecznych i zasilany nimi trzyznakowy wyświetlacz – zapewne do informowania o stanie naładowania… baterii oczywiście.
Resztę przeczytacie na blogu Gadżetomania


Ogółem ktoś to tak napisał że nie da się tego zrozumieć ? a wogólę do czego to ma slużyć
Hm… W wielkim skrócie biega o to, że panel słoneczny można sobie doczepić “rzepami” do stroju kąpielowego, poleżeć na plaży i przy okazji naładować baterię. A potem oderwać ją i wykorzystać zmagazynowaną w baterii energię słoneczną. Ot, chociażby do naładowania komórki. Czy teraz temat jest bardziej zrozumiały?