Australia bije wszystkich na głowę!

Australia_mapa

Pewnie będzie Wam trudno uwierzyć w to, co zaraz przeczytacie, ale to, niestety, prawda. Potwierdzona wynikami badań i statystyką. Najmniejszy kontynent jest numerem jeden w emisji dwutlenku węgla do atmosfery.To dane w przeliczeniu na głowę (20,6 ton). Na drugim miejscu plasują się Stany Zjednoczone (19,8 t), a na trzecim – Kanada (18,8 t). Co ciekawe, rzeczywisty “lider” w całkowitej ilości emitowanego CO2, czyli Chiny, na głowę produkują jedynie 4 tony tego gazu – tyle samo, co Holandia. Nieco więcej, bo 5 ton na głowę rocznie wypuszcza w atmosferę Arabia Saudyjska.

Tak wysoki wynik Australii stanowi w opinii ekspertów ekstremalne zagrożenie dla klimatu. Tym samym Australia znalazła się w nieciekawej sytuacji: trafiła pod baczną międzynarodową obserwację i równie międzynarodowy nacisk, by coś z TYM problemem zrobić; i to szybko.

Dane pochodzą z raportu przygotowanego przez firmę Maplecroft, specjalizującej się w monitorowaniu i ocenie globalnych zagrożeń.

Przyznam, że trudno było mi początkowo uwierzyć w przytoczoną statystykę – stawiałabym raczej w tym ponurym rankingu na kraje rozwijające się i Chiny. A tu przykra niespodzianka. Przykra, bo do tej pory Australia – podejrzewam, że dla wielu – jawiła się pewnie nieco inaczej. Cicha woda brzegi rwie?…

Strach pomyśleć, co by wisiało w powietrzu, gdyby wynik uzyskany na głowę przez Australię należał do znacznie gęściej zaludnionych Chin.

Fot.: Aotearoa, Wikipedia

  • sfora
  • śledzik
  • blip
  • flaker
  • skomentuj

Dodaj komentarz

Komentarze moderowane są przez redakcję. Komentarze zawierające obraźliwe i wulgarne słowa będą usuwane. Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.

Najnowsze w Blomedia.pl


Subskrybuj nasz newsletter