Chipy przeciwpożarowe dla drzew
Nadszedł czas, by chipami znakować drzewa. Bynajmniej nie dlatego, aby wiedzieć, gdzie wywieziono nielegalnie ścięty okaz (choć akurat i w tym przypadku system by się sprawdził; trzeba byłoby jedynie nieco zmodyfikować czujnik i zasilającą go baterię), ale żeby ratować lasy przed żywiołem ognia.
Monitoring przeciwpożarowy oferuje system Voltree Power:
Auto na … powietrze
Skoro może być samochód na wodę albo na paliwo powstałe z przekompostowanych odpadów kuchennych, to może również istnieć auto na powietrze. A skoro prawdopodobieństwo opracowania efektywnie działającego pojazdu na wiatr jest na razie mniej niż niewielkie, powstał Air Pod – malutki, jedyny w swoim rodzaju model samochodu, który ma wszelkie szanse na to, by już w przyszłym roku pojawić się w ofercie dla przeciętnego Kowalskiego.
Energy Seed – sprzyja środowisku
Wszyscy wiemy, że baterie zwłaszcza alkaliczne są bardzo szkodliwe dla środowiska. Jeśli nie używamy ich odpowiednio i nie utylizujemy ich właściwie jeszcze bardziej pogarszamy sytuację.
Samowystarczalny dom na alpejskim lodowcu
Górska chata niekoniecznie musi być zbudowana z bali drewnianych. Wersja nieco inna, szokująco innowacyjna, rodem prawie jak z “gadżeciarskich” filmów z Bondem w roli głównej, to obudowany z każdej strony panelami słonecznymi dom. Dzięki wykorzystaniu siły promieniowania słonecznego (którego w krainie lodowców wbrew pozorom wcale nie brakuje) dom jest wyjątkowo energooszczędny, a prąd z ogniw fotowoltaicznych wystarcza na pokrycie 90% zapotrzebowania energetycznego budynku.
Kukurydziana Mazda
Bioplastiki zdobywają coraz częściej rynek motoryzacyjny. Tym razem na kukurydziane syntetyki postawił producent Mazdy i postanowił zamontować je w najnowszej wersji “piątki”. Kukurydziany ma być kokpit i część elementów plastikowych we wnętrzu auta – w sumie 30% syntetyków w samochodzie ma pochodzić z kukurydzy.
TOP 4: Poważne pomysły na ratowanie świata
O tym, że nasza planeta potrzebuje pomocy z powodu narastającego problemu zmian klimatycznych spowodowanych działalnością mało myślącego gatunku zwanego rozumnym, wie chyba każdy cywilizowany człowiek. Ale nie każdy słyszał o tym, jakie to asy w zanadrzu trzymają tęgie głowy, by zredukować efekt cieplarniany (pomijam tutaj tak popularne pomysły jak biodegradowalne materiały, redukcję emisji zanieczyszczeń oraz CO2, ograniczenie wycinki lasów tropikalnych, czy rezygnację z toreb plastikowych).
Ekologiczny LCD 52” Sharpa
O pomysłach Sharpa na zasilanie panelu LCD energią słoneczną słyszeliśmy już w lipcu. Wtedy była mowa o 26-calowym ekranie, który działał dzięki panelom słonecznym nie większym niż sam telewizor. Teraz, podczas CEATEC 2008 w Japonii, producent chwali sie 52-calową wersją ekologicznego ekranu.
Świetlówki i żyjąca ściana – ekologiczny odświeżacz powietrza
Korzyść ze stosowania energooszczędnych żarówek ujmuje się nie tylko w kategorii bezpośredniej, czyli oszczędności energii, co przekłada się na grubość naszych portfeli. Można też mówić o korzyściach pośrednich, kiedy to LEDy przyczyniają się do działania wyjątkowo ekologicznego systemu odświeżania i nawilżania powietrza.
Na zdjęciu widzicie, jak taki ekoodśweżacz wygląda. To “żyjąca ściana”, płyta obsadzona roślinami i podświetlana energooszczędnymi LEDami właśnie. Po to, by bez przerwy mogła przebiegać fotosynteza (dla zapominalskich: to proces przetwarzania światła w energię chemiczną), której “produktem ubocznym” jest tlen. Kolejną korzyścią jest oczyszczenie powietrza z toksyn – rośliny potrafią je stamtąd skutecznie usuwać.
Dzięki badaniom NASA prowadzonym nad wykorzystaniem roślin do likwidowania toksyn w powietrzu w przyszłych bazach kosmicznych udało się utworzyć listę najskuteczniejszych “zielonych odtruwaczy”. Na żyjącej ścianie warto więc zasadzić: paprotki, zielistki i bluszcze. Palmy, draceny, figowce, diffenbachie czy złocienie też znakomicie oczyszczają powietrze, ale raczej trudno będzie utrzymać ich ładny pokrój – ściana jak to ściana: jest pionowa.
Za to pionowa, podświetlana ścianka zieleni nawilżająco – oczyszczająca będzie idealnym rozwiązaniem do ciemnych pomieszczeń lub korytarzy bez okien.
Solary prosto z piekarnika
Musisz mieć: zmywacz do paznokci, drukarkę atramentową, na której da się drukować zdjęcia, nieco aluminium w sprayu i piekarnik – najlepiej taki do wypieku pizzy. Jeśli to wszystko masz, możesz zabrać się za … wypiekanie paneli słonecznych.
To nie żart!
2 w 1 czyli solarny wiatrak
Kiedy jedne tęgie głowy myślą nad wynalezieniem nowych rozwiązań technologicznych dla zwiększenia efektywności istniejących już urządzeń do produkcji energii z siły wiatru lub promieni słonecznych, inne równie tęgie umysły główkują nad zwiększeniem efektywności znanych już urządzeń do produkcji czystej energii poprzez sprytne ich połączenie. Efektem ich wysiłku jest np. taki oto sprzęt, który łączy w sobie funkcje paneli słonecznych i tradycyjnego wiatraka.
Komercjalizacja znikającego druku
Xerox jeszcze niedawno zastanawiał się, czy nowy wynalazek jakim był znikający druk, i potrzebny do tego specjalny papier wielokrotnego użytku, kiedykolwiek zostaną upowszechnione. A tu proszę: po zaledwie dwóch latach firma zdecydowała się na skomercjalizowanie patentu. (Dla niewtajemniczonych: chodzi o papier, z którego druk znika już po kilkunastu godzinach.)
Zafunduj lampie kąpiel słoneczną!
Tego rozwiązania nie przedstawiam wam ze względu na jego innowacyjność (choć poniekąd jest to zupełnie nowe zastosowanie dla baterii słonecznych), ale głównie dla jego urody. Bo, przyznam szczerze, urzekła mnie ta solarna lampka. A właściwie lampion – tak brzmi nawet nazwa nadana urządzeniu przez twórcę, Damiana O’Sullivana: Solar Lampion.
Procesor i doniczka w (prawie) jednym
Dell tak poważnie podchodzi do redukcji emisji CO2, iż postanowił zająć się problemem wyłapywania dwutlenku węgla uwalnianego przez pracujące pecety i natychmiastowego przekształcania go w życiodajny tlen. I tak powstał projekt “O”, czyli procesor, spełniający jednocześnie rolę doniczki, w której umieszcza się roślinę. Jaką – zależy od gustu właściciela peceta; ewentualnie od warunków otoczenia, w których pracuje komputer (nie każda roślina toleruje słabe światło rozproszone lub za wysoką temperaturę).
Wesoła kolejka w wesołym miasteczku
Jeśli kiedyś marzyliście o tym, by choć raz spróbować jeździć rowerem po linie jak akrobata cyrkowy, koniecznie wybierzcie się do japońskiego miasta Okayam. Tam możecie wypróbować swoje umiejętności. Może niekoniecznie w tak ekstremalnych warunkach jak w prawdziwym cyrku, ale na pewno w niecodziennych.














