E200 – ekologiczny Samsung

Samsung udowadnia, że można tworzyć produkty w dwóch wersjach: bardziej oraz mniej eko. Słyszeliśmy niedawno o wprowadzeniu superpłaskiej “dwusetki” (i200). Tym razem przyszła kolej na wersję przyjazną środowisku, czyli E200. I nie kojarzcie tego z żadnym dodatkiem funkcjonalnym lub konserwantem z rejestru “E”, czyli substancji dodawanych do produktów żywnościowych. Nad “E” w Samsungu klient nie będzie musiał kombinować, czy to czynnik rakotwórczy, czy też niewinna witaminka. To po prostu jest E od ekologii: telefon ma obudowę wykonaną z bioplastików, które powstały w wyniku przetworzenia kukurydzy. To już kolejna ekologiczna produkcja Samsunga. Poprzedni model z obudową z kukurydzianych biopolimerów pojawił się na rynku niedawno - to W510.
“EarthDrive” – czyli od kukurydzy do elektroniki

To maleńkie, przenośne cacko ze złączem USB to prawdziwie przyjazny naszej planecie sprzęt. Wykonano go z ulegających biodegradacji syntetyków PLA, polilaktydów, czyli pochodnych kwasu mlekowego. PLA otrzymuje się m.in. z kukurydzy. Oprócz zalet, dzięki którym środowisko naturalne jest chronione, EarthDrive to prawdziwy profesjonalista: jest wszechstronny, wytrzymały, wodoodporny, posiada zabezpieczenie dostępu hasłem, nie pokrywa się szybko kurzem, odporny na uderzenia i wstrząsy. Producent udziela nań 10 letniej gwarancji. Można wybierać wśród modeli o pojemności pamięci od 1 do 8 GB. Reklamowany jako pierwszy w świecie prawdziwie przyjazny środowisku naturalnemu osprzęt.
Na dodatek producent, firma ATP, partneruje amerykańskiemu projektowi ochrony lasów tropikalnych. Ekologiczny szczyt szczęścia i nadziei na czystsze środowisko naturalne; w dodatku za jedyne 50$ (w przypadku wersji 8 GB).
Motor dla ekomaniaków

Co powiecie na koncepcję motoru składanego w kształt walizki na kółkach? Byłaby to na dodatek maszyna wyjątkowo przyjazna środowisku, bo napędzana energią słońca. Baterie słoneczne wmontowane w korpus motoru oraz w osłony kierownicy absorbowałyby tyle energii słońca, że nie tylko można by nią napędzić pojazd, ale nawet zyskać nadwyżkę, dzięki której dałoby się jeździć nocą bez użycia paliwa tradycyjnego.
Jedwabne światłowody

W niedalekiej przyszłości, zanim zdecydujemy o kupnie np. sałaty lodowej, pakowanej w ekofolię, przeglądniemy informację o … bieżącej ilości bakterii na warzywie. Dowiemy się też jakie mikroby siedzą aktualnie na zielonych listkach; i czy przypadkiem nie są to szkodliwe dla naszego zdrowia szczepy. Umożliwią to wbudowane w opakowanie mikroświatłowody.
Będzie też możliwe monitorowanie na bieżąco np. poziomu cukru we krwi cukrzyków – zupełnie nieinwazyjne i nie wymagające żadnego nakłuwania skóry. I to też umożliwią owe nowoczesne sensory, które po prostu będą zaimplantowane do organizmu chorego, a po pewnym czasie ulegną rozkładowi.
Zegarek na wodę

Zegarki na wodę stają się pomału tak popularne jak żelazka z zaparzaczką. Jeszcze niedawno gadżety te pachniały absolutnie nowatorskim podejściem do źródeł zasilania. Teraz zabrali się za nie designerzy. I powstają coraz przyjemniejsze dla oka cacka. I coraz bardziej ekologiczne produkty. Taki np. zegarek firmy Bedol: ładne toto, zgrabne i całkiem praktyczne. wystarczy do zbiorniczka wlać słoną wodę; resztę zrobią elektrody.
„Zielone” wieszaki na telewizory AVF
Podczas IFA 2008 w Berlinie (29 sierpień – 3 wrzesień) zostanie zaprezentowana nowa linia wieszaków na telewizory AVF. Producent stworzył 13 nowych „trzymadełek” wzbogaconych dodatkami takimi jak zestawy do montażu kabli.
Najciekawsza (według producenta) w nowej serii ma być dbałość o środowisko. AVF zastosowało w produkcji więcej części ogólnodostępnych zmniejszając ilość surowych materiałów wykorzystywanych w trakcie tworzenia. Ekologiczne mają być też opakowania. Będą mniejsze i produkowane w sposób redukujący emisję dwutlenku węgla do atmosfery o 50 procent.
Miejmy nadzieję, że zielone podejście do tworzenia nowej serii pójdzie w parze z jakością i wytrzymałością nowych produktów.
Eko pedał od Nissana

W zeszłym roku pojawiła się informacja, że Nissan będzie wprowadzał do swoich modeli wskaźniki ekonomicznej jazdy. A w tym roku, proszę, koncern poszedł o krok dalej i wprowadza do swoich aut gadżet, który będzie informował kierowcę o tym, na ile “ekologiczne” są jego stopy (te fizyczne, pospolite – opadające na pedały i pozwalające na ruszanie z kopyta lub łagodnie).
Wirtualny “Edison” uśpi Twój komputer

Jeśli pamiętacie o oszczędzaniu energii i wyłączacie komputer, jeśli nie jest używany, to świetnie. Zapominalscy mogą już od pewnego czasu skorzystać z zielonego eko-guzika, którego naciśnięcie wprowadza peceta w stan życia utajonego. Przeciwnicy plastikowych gadżetów zarzucają jednak przyciskowi mało ekologiczną formę.
TOP 5: Ile kosztuje nieekologiczne budowanie?

Boom na budowach trwa. Inwestorzy gorączkowo kupują materiały. Byle szybko, byle taniej. Ale „taniej” nie zawsze oznacza naprawdę tanio. Często bardziej opłaca się wyłożyć przy zakupie więcej gotówki, by w relatywnie długim czasie odczuć korzyści z droższej inwestycji.
1.Zapotrzebowanie na energię – nowoczesne rozwiązania technologiczne zapewniają sporo możliwości zaoszczędzenia na poborze energii elektrycznej i cieplnej.
Siemens Leaf i Solar w wykonaniu Formwelt
Siemens przedstawił nowy projekt ekologicznych telefonów, który został opracowany dla producenta przez firmę Formwelt. Gigaset ECO Visions zawiera koncepcje dwóch telefonów komórkowych: Leaf oraz Solar. Oba mają być jak najbardziej przyjazne środowisku.
Latawiec energiotwórczy

Uwaga! Latawce mogą za niedługo gwałtownie podrożeć i stać się produktem pilnie poszukiwanym. Szczególnie większe egzemplarze. Wszystko za sprawą Holendrów, którzy pracują nad wykorzystaniem ruchów latawców do generowania prądu elektrycznego. Tutaj zobaczycie, że w istocie poczciwe latawce mogą posłużyć do wytwarzania energii.
Plaster miodu – wzorzec dla eko-okien

Chińczycy pokusili się o wybudowanie budynku podobnego temu, który ma powstać w Dubaju. W Państwie Środka w 2011/12 roku zostaną otwarte jedne z najnowocześniejszych budynków użyteczności publicznej: wysoki na 358 metrów biurowiec i 88 metrowej wysokości hotel. W konstrukcjach budynków nie byłoby nic nadzwyczajnego, gdyby nie okna. Heksagonalne – jak komory w plastrze miodu.
BioMoGo – szybka biodegradacja dla lekkoatletów

Na świecie pojawiły się pierwsze buty dla sportowców, które można nazwać przyjaznymi nie tylko stopom, ale i środowisku naturalnemu. Obuwie wykonane jest z tworzywa zwanego BioMoGo, które ulega 50 x szybciej biodegradacji od tradycyjnych syntetyków, z których wytwarza się większość butów sportowych. W ujęciu liczbowym wygląda to następująco: buty z BioMoGo ulegają rozkładowi po 20 latach, a buty z EVA – kopolimerów etylenu oraz acetatów winylu, rozkładane są przez ponad 1000 lat.
Telefon dla zielonych
Moda na ekologię nie mija, co objawia się nie tylko w wykorzystaniu kukurydzy do produkcji podzespołów telefonu, ale również drewna do tworzenia eko-modnej obudowy. Mieliśmy już gustowne etui do iPhone’a, czas więc na kolejną odsłonę drewnianego telefonu.
Biomimetyczne lampy LED
Czegoś takiego jeszcze nie było: lampki zasilane energią słoneczną, które do złudzenia przypominają kształtem prawdziwe liście. Mimetyzm, czyli upodabnianie się pewnych gatunków zwierząt lub roślin do otaczającego je środowiska w przyrodzie jest znany od milionów lat. W ultranowoczesnym i technologicznym wydaniu prezentuje sie niezwykle elegancko.
Z Heliosem ci się upiecze!

Helios to supernowoczesny grill, w którym do smażenia wykorzystuje się energię słoneczną. Tutaj zobaczycie, jak gadżet wygląda po złożeniu.
W razie niepogody, z podstawy można wyjąć wtyczkę i podłączyć grilla do prądu elektrycznego. Zawsze to jakaś alternatywa – wprawdzie dużo mniej ekologiczna niż zasilanie solarne, ale i tak dużo mniej szkodliwa niż grill kopcący.
Ideałem byłoby korzystanie z alternatywnego zasilania prądem, który powstałby w elektrowni wiatrowej.
Fot.: coolest gadgets
Cena ekologii i mody
Malfeusz z Autokultu dzieli się swoimi ciekawymi spostrzeżeniami:
Podobno średni czas jaki spędzają modele Prius od Toyoty u dealerów to około pięciu dni. Sam osobiście dziwię się zainteresowaniem jakie jest wokół tego auta, bowiem ostatnio sam widziałem kilka Priusów w akcji i muszę szczerze przyznać, że auta te nie sprawiają, że serce pulsuje mi szybciej a z nozdrzy wydobywa się zapach spalin samochodowych. Wręcz przeciwnie – gdy widzę Priusa wydaje mi się, że osoba siedząca za jego kierownicą dała się nabić w butelkę i oszukać w biały dzień. Czemu? Chodzi mi o cały ten ekologiczny boom, który ostatnio jest w modzie. Jeszcze śmieszniej sprawa wygląda jeśli chodzi o ceny Priusów…
Resztę posta przeczytacie na blogu Autokult
Recykling deskorolek

Już kilkakrotnie przekonywałam, że recykling niejeden ma wymiar. Tym razem możecie zobaczyć, jak wygląda “drugie życie” deskorolek. Firma Skate Study House zajmuje się tworzeniem przeróżnych przedmiotów z drewnianych elementów deskorolek. Na zdjęciu widzicie leżak. Nieco inna wersja tego mebla to krzesło z dostawianym podnóżkiem. Całość na kółkach, pozwala na bezproblemowe przestawianie mebla i używanie go w wersji również bez podnóżka.
TOP 3: Prefabrykowane oszczędności

Nowoczesne budownictwo ostro skręca w kierunku trendów przyjaznych naturze, i cięcia kosztów – w budowaniu i w eksploatacji. Rzecz dotyczy już nie tylko montowania paneli solarnych czy stosowania energooszczędnych rozwiązań w stawianiu ścian czy funkcjonowaniu budynku, ale odnosi się do podstawy, czyli bryły domu oraz jej kształtu.
1. Tegnestuen Vandkunsten, duńska firma architektoniczna proponuje klientom rozwiązanie w surowym, skandynawskim stylu. Przypominające styl z IKEA budynki są wykonane z kwadratowych elementów drewnianych (każdy prefabrykat ma wymiary 5,2 m x 5,2 m) oraz prostokątnych aluminiowych, łączonych z wielkimi oknami. Fasady pomalowane na ciemny kolor mają sprzyjać kumulowaniu ciepła w pomieszczeniach.

