Eko – guzik na komputerowe spanie
Ten szykowny przycisk to prawdziwy przyjaciel środowiska naturalnego. Ukoi też twe skołatane nerwy, kiedy po raz kolejny po wyłączeniu komputera przypomni ci się, że należy jeszcze dopisać kilka zdań do, zdawałoby się, już ukończonego artykułu. Albo, gdy w czasie intensywnej pracy na PC, rozdzwonią się telefony, zgłodniejesz, a dziecko domaga się zatemperowania kredek.
Auto na pedały
Dwie metalowe obręcze, wygodne siedzisko, pedały napędowe i system przetwarzania energii z mechanicznej na elektryczną – tylko tyle trzeba, by stać się posiadaczem swojego własnego auta przyszłości.
Kiedy kierowca zmęczy się pedałowaniem, może przejść na wspomaganie napędu, jakie zapewnia mu energia z baterii słonecznych, umieszczonych tuż nad głową.
Przenośny, poręczny generator prądu
Czas na czystą energię. W dodatku pod ręką; jedynym wysiłkiem ze strony użytkownika, jaki musi wykonać, by urządzenie zaczęło działać, jest dolanie wody do generatora – zwykłej kranówy, a nie destylowanej.
Urządzenie nazywa się HydroPak i jest najmłodszym „dzieckiem” firmy Horizon Fuel Cell Technologies.
Postaw na biopaliwa i hybrydy

Jeśli planujesz za kilka lat wymienić samochód na nowy, zastanów się, czy nie warto byłoby kupić od razu auta z napędem hybrydowym. Cena ropy w dalszym ciągu będzie rosła, co w końcu zirytuje najzagorzalszych zwolenników samochodów napędzanych paliwami tradycyjnymi (przecież nawet krezusi mają dno w kieszeniach i pojęcie o stanie swoich finansów). Naukowcy prześcigają się więc w planowaniu i realizacji badań nad wykorzystaniem alternatywnych źródeł energii. Odpowiedzią na zachłanność karteli naftowych prawdopodobnie będzie spadek cen aut z napędem hybrydowym oraz jeżdżących na biopaliwach.
Hit na budowie, czyli kariera klepiska

Podłogi też mogą być eko.
Czy ktoś wie, że w konkury z niepokonanymi od kilku lat panelami (dla zamożniejszych: deska barlinecka) może stawać eko – podłoga z… ziemi?
Tak, dobrze kojarzycie: KLEPISKO. Tyle, że nowoczesne. Najlepiej z wielką zawartością gliny i dobrze przepłukanego piasku. Tak piękne, że dech zapiera, tanie jak barszcz i nieprzyzwoicie łatwe w czyszczeniu.
Tę podłogę robi się ze zwykłej gliniastej ziemi, sprasowanej ze słomą lub innymi roślinnymi włóknami, wszystkie składniki spaja się naturalnymi olejami.
Wielka woda coraz wyżej

Konkretnie o jakieś 10 cm, licząc od początku ubiegłego wieku. Chodzi oczywiście o stale podnoszący się poziom mórz i oceanów, na skutek ocieplenia klimatu. Wzrost temperatur na naszej planecie powoduje topnienie czap lodowych z okolic okołobiegunowych. To wie większość z nas. Jednak niewielu wie, że w lądolodach zamrożone jest ok. 70% słodkiej wody. Roczne ilości tej uwolnionej z lodowców cieczy życia i wymieszanej ze słoną oceaniczną wodą są większe, niż ilość wody, jaką w ciągu roku przetacza większa ziemska rzeka. To spore straty czystej, słodkiej wody.
Globalne ocieplenie powoduje, ze poziom mórz podnosi się rocznie o średnio 0,5 mm. Niewiele, prawda? Jeśli jednak pomnożyć to przez dziesiątki lat…
Eko – zaciskanie pasa

W myśl zasady: oszczędzają bogaci, nam też się opłaci, powstaje coraz więcej inicjatyw, których celem jest szeroko pojęta oszczędność: energii, surowców, zasobów… Stawka jest wysoka, bo w grę wchodzi dobro naszej planety; a więc i nasze również.
1. W Seattle prowadzony jest pilotażowy program, którego celem jest oszczędność energii zużywanej w domach. W 112 gospodarstwach domowe komputery monitorują i powiadamiają gospodarzy o ilości zużywanej energii.
Słońce szaleje – łap jego energię!

Nasza gwiazda wchodzi w kolejny, 11 letni, cykl podwyższonej aktywności. Świadczą o tym pojawiające się na jej powierzchni plamy – miejsca o szczególnie wysokiej aktywności magnetycznej. Naukowcy szacują, że maksimum słonecznych szaleństw przypadnie na przełom lat 2011/2012. Wówczas w kierunku naszego globu docierać będzie spora ilość cząstek, wyrzuconych z powierzchni Słońca w czasie wściekłych wybuchów i szalejących tam piekielnych sztormów.
Oj, będzie się działo za kilka lat! Kłopoty z elektrycznością, nawigacją, telekomunikacją; wzrost napięcia: od międzyludzkiego począwszy, a na międzynarodowym skończywszy; co śmielsi wieszczą, że nasza cywilizacja może przeżyć wówczas wiele stanów krytycznych, a rok 2012 zapowiada się podobno katastrofalnie, ponieważ w Ziemię uderzy asteroida.
Recyklingowe co nieco

Globalizacja dotknęła dziedzinę recyklingu na dobre. Oto trzy giganty: Panasonic, Sharp i Toshiba założyły w Minnesocie Electronics Manufacturers Recycling Management Corporation. Przedstawiciele Panasonica poinformowali o tym na oficjalnej konferencji na zakończonych właśnie targach CES w Las Vegas. Współpracę zadeklarowali też inni producenci sprzętu elektronicznego. Wygląda na to, iż mamy do czynienia z pospolitym ruszeniem – tyle, ze w warunkach zinformatyzowanego XXI wieku.
Jak z eko – hero zejść na eko – zero

… i dokonać tego na oczach całego świata? Pod obstrzałem kamer śledzących z satelitów i to w ciągu zaledwie jednej dekady? Najprościej tak: należy pozbyć się w dość szybkim tempie posiadanych u siebie najcenniejszych skarbów natury. Taką taktykę zastosowała Papua Nowa Gwinea. W latach 1989 – 2000 tamtejsi urzędnicy zezwolili na wycinkę 12% najpierwotniejszych, a zarazem najcenniejszych dla świata naturalnego, lasów, które porastają ten kraj.
Czas na Nokię Eco Sensor Concept

Nokia przygotowała „kombajn” zwany Eco Sensor Concept, czyli: telefon komórkowy, osobisty trener, pogodynka i miernik stanu środowiska naturalnego w jednym.
To cacko nie jest tylko kolejną wersją telefonu z kilkoma wymyślnymi funkcjami. Nokia Eco Sensor Concept to odpowiedź koncernu na zwiększające się zainteresowanie zdrowym i ekologicznym stylem życia oraz troską o środowisko naturalne. To także pomysł na uczynienie z telefonu potężnego, aczkolwiek niewielkich wymiarów, i przenośnego (a więc będącego zawsze pod ręką), urządzenia zbierającego, analizującego i transmitującego dane.
Powierzchnia lasów tropikalnych, czyli eko – zagadka

Chyba każdy z nas już słyszał slogan, że „dziennie z powierzchni Ziemi znika obszar lasów tropikalnych o wielkości kilku boisk sportowych”. Czyli konkretnie ile?… Boiska bywają różnej wielkości.
Chyba nie ma na naszej planecie człowieka, który znałby dokładną odpowiedź. Tak samo, jak prawdopodobnie nikt – na dzień dzisiejszy – nie wie, jaką tak naprawdę powierzchnię zajmuje tropikalna dżungla. Dziwne, prawda? Kiedy wokół Ziemi aż roi się od fotografujących wszystko satelitów, w równikowy gąszcz zapuszczają się rzesze naukowców, kartografów i geodetów, a zebrane dane przepuszcza się przez najnowocześniejsze komputerowe systemy analizy danych – tak naprawdę nikt nie zna dokładnej powierzchni „zielonych płuc” naszego globu.
Leci Elektra!

Elektra waży tylko 134 kilogramy (bez pilota), ma 7 metrów długości, a rozpiętość jej skrzydeł to 9 metrów. Zbudowano ją z drewna i tkanin. Jest jednoosobowa – to model dla samotników (jak na razie). I jest niezwykła, bo to pierwszy na świecie całkowicie elektryczny samolot.
Jak na model eksperymentalny bardzo przyzwoicie lata: Elektra unosiła się bowiem w powietrzu 48 minut. Jakieś 3 tygodnie temu Francuzi głośno pochwalili się światu, że opracowany przez nich model samolotu napędzanego prądem elektrycznym naprawdę lata! Pionierski lot odbył się 23 grudnia i był naniesiony do grafika lotów Generalnej Dyrekcji Zarządzania Lotami.
Biopaliwa a stany krytyczne i chude rosołki

Okazuje się, że jak dobrze pomyśleć, to auta można napędzać wszystkim – nawet biopaliwem z tłuszczyku odessanego z bioder masywniejszej połowicy.
Tym razem jednak napiszę o bardziej, hm… humanitarnym sposobie produkcji biopaliw. Pewien amerykański student inżynierii chemicznej poddał reakcji nadkrytyczny metanol i tłuszcz z kurczaków. Udało mu się w ten sposób wyprodukować biopaliwo, a efektywność procesu sięgała ponad 90%. Maksimum wydajności osiągnął przy 325 stopniach Celsjusza i przy ciśnieniu 40 – krotnie wyższym od normalnego. Tłuszczu dostarczyła korporacja Tyson Foods, produkująca m.in. przekąski z kurczaków.
Szyk eko – biznesmena

Uwaga managerowie lubiący być na topie! Nadchodzi era eko – laptopów i notebooków! („Eko” nie tyle dlatego, że są energooszczędne, ile przyjazne środowisku ze względu na trendy image.)
Moda na eko – gadżety ogarnęła również sprzęt elektroniczny. Dotyczy to ich wyglądu, stosowanych materiałów oraz stylistyki.
Tajwański koncern komputerowy Asustec postawił na piękno i trawy – konkretnie na bambusy, i przedstawił światu notebooka, zwanego Asus Eco Book.
Cieplarniany, cichy zabójca

Okazuje się, że dwutlenek węgla zawarty w atmosferze potrafi bardzo skutecznie zabijać. Wprawdzie nie powoduje śmierci przez bezpośrednie zatrucie (jak dzieje się to w przypadku np. czadu), ale drogą pośrednią – przyczyniając się do wzrostu temperatur na Ziemi. Szacuje się, że wzrost temperatur o 1 stopień Celsjusza powoduje przedwczesny zgon setek tysięcy ludzi.
Zawały, wylewy, ostra niewydolność oddechowa, zabójcze ataki astmy – takie traumy „fundują” bliźni bliźnim. (Bo przecież to nie ufoludki zanieczyszczają powietrze przeróżnymi toksynami; ani nie one, stosując nieekologiczne technologie, przyczyniają się do emisji nadmiernej ilości CO2 do atmosfery.)
Zielony TOP 2007

Nie chodzi o kusą koszulkę (top) na lato, ale o najbardziej godne uwagi wydarzenia i idee, które zaistniały w zeszłym roku.
1.Nobel dla Ala Gore’a – przyznanie tej nagrody niewątpliwie najskuteczniej ze wszystkich dotychczasowych wydarzeń zwróciło uwagę świata na problemy ze zmieniającym się klimatem. I spowodowało, że
Eko – postanowienia noworoczne

Witam wszystkich w młodziutkim 2008 roku! Jeśli nie sporządziliście jeszcze listy swoich postanowień noworocznych, zerknijcie poniżej – macie tam ściągawkę, jak stać się prawdziwym ekomaniakiem. Jeśli Wasza lista postanowień już istnieje – może dodacie do niej kilka „zielonych” punktów? Wszystkim to wyjdzie na dobre – Wam i środowisku.
Postanówcie, że:

