2 w 1 czyli solarny wiatrak
Kiedy jedne tęgie głowy myślą nad wynalezieniem nowych rozwiązań technologicznych dla zwiększenia efektywności istniejących już urządzeń do produkcji energii z siły wiatru lub promieni słonecznych, inne równie tęgie umysły główkują nad zwiększeniem efektywności znanych już urządzeń do produkcji czystej energii poprzez sprytne ich połączenie. Efektem ich wysiłku jest np. taki oto sprzęt, który łączy w sobie funkcje paneli słonecznych i tradycyjnego wiatraka.
Wydawać by się mogło, że rozwiązanie jest idealne: słoneczko świeci, wiatr powiewa, a do domu płynie darmowy prąd z solarnego wiatraka. Kiedy słońce nie świeci, to zazwyczaj wieje wiatr. Kiedy zaś promienie naszej gwiazdy padają z idealnie błękitnego nieba, zazwyczaj powietrze ani drgnie, a skwar odbiera chęć do życia. W każdym przypadku prąd jednak jest wytwarzany: albo przez ogniwa słoneczne, albo przez obroty wiatraka.
Pomysłowi jednak do ideału jeszcze trochę brakuje. Nie można bowiem umieszczać za wielkich baterii słonecznych na wiatraku, bo ich ciężar spowalniałby jego obroty i zmuszał do pokonania większego oporu. Tym samym urządzenie nie wykorzystywałoby lżejszych podmuchów. Z kolei ogniwa fotowoltaiczne najefektywniej działałyby, kiedy słońce byłoby wysoko na niebie. Ów solarny wiatrak to nie słonecznik, który “wędruje” za słońcem poruszającym się po niebie – wiatrak stoi sztywno i nie przechyli się w kierunku naszej gwiazdy, by zwiększyć ilość absorbowanego światła.
Jest takie powiedzenie: albo rybki, albo akwarium. Chyba trafne w przypadku konceptu łączenia solarów z wiatrakiem…



Rzeczywiście, łączenie ogniw fotowoltaicznych i turbiny wiatrowej w jednym urządzeniu to średni pomysł. W końcu te ogniwa, które tu (jak rozumiem) będą wirować mogą produkować więcej prądu, jeśli się je skieruje bezpośrednio w stronę słońca.
Dokładnie tak. Stąd moje stwierdzenie w tekście, że solarny wiatrak to nie słonecznik obracający się za naszą gwiazdą.
Hmm….. a ja sądzę że obracać ma się ten wirnik w środku a nie ciężkie ogniwa….ciekawe ile takie coś kosztuje i jakie ma parametry…. czy starczyłoby na ładowanie LED’ów na podświetlenie domu na zewnątrz..:-)